Moje zapiski z podróży po fascynującym świecie ludzkiej myśli i ducha

Kategoria: Cytaty Strona 2 z 4

Cytat #25 – Erich Fromm o chciwości

Podczas lektury „Mieć czy być” Ericha Fromma, natrafiłem na cytat, który jest bardzo piękny, a zarazem zrozumiały bez konieczności przedstawiania myśli autora.

W przeciwieństwie do potrzeb czysto fizjologicznych, jak głód, który ma określony punkt nasycenia ustalany przez fizjologię ciała, c h c i w o ś ć  m e n t a l n a  – a wszelka chciwość jest mentalna, nawet gdy doznaje satysfakcji przez ciało – nie ma punktu nasycenia, gdyż konsumpcja nie wypełnia wewnętrznej pustki, znudzenia, samotności i depresji, które w założeniu ma znieść.

Image by cristina_gottardi on Freepik

Cytat #24 – Teilhard de Chardin o szczęściu

Jakoś ostatnio kręcę się koło myśli filozoficzno-teologicznej, stąd dziś cytat z Teilharda de Chardin  – jezuity, badacza i naprawdę ciekawego myśliciela. Wybór jego dzieł w tłumaczeniu na polski stoi sobie dzielnie na półce i czeka na swoją kolej. Tymczasem jednakże cytat na zachętę.

[…] najlepszy sposób osiągnięcia go [szczęścia] polega na tym, by każdy na swoim miejscu robił możliwie najlepiej to, co może. Radość elementu, który stał się świadomy całości, jakiej służy i w jakiej znajduje spełnienie, radość, którą myślący atom znajduje wraz z poczuciem roli, jaką w niej pełni, i z poczuciem własnego dopełnienia się w unoszącym go wszechświecie – oto de iure i de facto najbardziej postępowa, najwyższa postać szczęścia, jaką mogę przedstawić i jakiej wam życzę.

W praktyce znaczy to po pierwsze odnaleźć siebie w wyniku pracy nad swoją doskonałością, po drugie przeciwstawić się egoizmowi, po trzecie poświęcić się jakiejś sprawie – np. nauce – przyczyniającej się do postępu i sukcesu otaczającego świata.

 

Cytat #23 – Jaspers o uniwersytecie filozoficznym

Karla Jaspersa jeszcze na blogu nie było, czas zatem nadrobić tę zaległość. Na początek bardzo miły fragment z jego „Autobiografii”.

Uniwersytet filozoficzny jest przestrzenią nieustannie postępującego naprzód poznania. Spotykają się w nim przesłanki myślowe wywodzące się z rozmaitych wierzeń, wzajemnie się obserwujących, sprawdzających i podających w wątpliwość. U jego podstaw leży wszechobejmująca wiara, której w określonym kształcie nikt za własną uznać nie może: wiara w drogę prawdy, na której spotkać się mogą ci wszyscy, którzy dociekają jej rzetelnie. Otwarci w myśleniu, nie odgradzają się od innych. Innowierców się nie wyklucza; postępowanie odmienne poczytuje się tu za oznakę wiary nieprawdziwej. W przestrzeni tego uniwersytetu mieszczą się wszystkie możliwości wyspecjalizowanych badań naukowych. Jego wzniosłe i wnikliwe życie duchowe spełnia się w napięciu między teologią i filozofią.

Cytat #22 – zniknąć by być człowiekiem

Viktora Frankla chyba nie trzeba przedstawiać. Dziś cytat, którego idea istnieje w filozofii od wieków, głównie stosowana w kontekście epistemologicznym – oka, które nie widzi siebie samego. A co się stanie, gdy zastosujemy tę metaforę do człowieka? no to:

Dokładnie tak dzieje się także z człowiekiem. Im bardziej człowiek przeoczy siebie, im bardziej zapomni o sobie, w poświęceniu się zadaniu lub poświęceniu na rzecz innych, tym bardziej jest zgodny ze swoim własnym byciem ludzkim.

Image by cristina_gottardi on Freepik

Cytat #21 – o samoprzezwyciężaniu u Ingardena i Elzenberga

O samym Henryku Elzenbergu oraz Romanie Ingardenie nie pisałem na blogu jeszcze prawie nic. Przyjdzie na nich czas na pewno, ale dziś chcę podzielić się tylko ciekawym cytatem, którego autorem jest Antoni Płoszczyniec – badacz zajmujący się myślą tychże filozofów. Pochodzi on z artykułu dotyczącego antropologii filozoficznej tychże dwóch myślicieli.

Wysiłek podejmowany w ramach realizacji wartości przybiera różne postacie, ale dla omawianych autorów jest nim przede wszystkim przezwyciężanie samego siebie. Walka o realizację człowieczeństwa to walka z samym sobą, a zatem przemaganie niższej, zwierzęcej części siebie. To, że człowiek nabywa człowieczeństwa poprzez samoprzezwyciężanie, to jedno, zaś osobną kwestię stanowi okoliczność, iż człowiek powinien przezwyciężać siebie samego.

Cytat #20 – o przyjemności katastematycznej

Dziś znów o Epikurze, którego zawsze jest sobie od czasu do czasu przypomnieć. Choć cytat akurat podaję za Kazimierzem Pawłowskim, który jest badaczem zajmującym się starożytnością. Bardzo cenię sobie  jego książki – pełne medytacyjnego i spirytualistycznego vibe. Cytat poniżej pochodzi z „Kwartalnika Filozoficznego”artykuł pokrótce omawia czwórmian leczniczy Epikura i jego filozofię leczenia duszy.

Przyjemność spoczynku jest kwintesencją wszystkich przyjemności duchowych i samego życia. Epikur przykładał do niej szczególne znaczenie. Jest ona przyrodzona każdemu żywemu organizmowi i polega na harmonijnych ruchach atomów, w przypadku człowieka – atomów duszy i ciała. Jest to najwłaściwsza i najbardziej duchowa przyjemność z wszystkich ludzkich przyjemności. Od przyjemności kinetycznych, do których należą wszystkie wymienione uprzednio przyjemności związane z naturalnymi potrzebami człowieka, różni się tym, iż nie jest wynikiem żadnej aktywności zewnętrznej. Epikur kojarzy ją ze stanem bezbolesności wewnętrznej i z radością i świadomością samego istnienia. Jest to zarazem najprostsza i najtrudniejsza z wszystkich przyjemności.  Najprostsza, bo do jej przeżywania wystarczy samo życie. Najtrudniejsza, bo wymaga największego opanowania mechanizmu swojej duszy.

Cytat #19 – o karmieniu ego

Dziś w natarciu Marcin Fabjański – krótko, a jakże prawdziwie.

Tyle że ego nie da się nakarmić. Nigdy. To już lepiej – co sugerują antyczne tradycje filozoficzne – spróbować je zagłodzić.

Cytat #18 – Birkart Grellenort o tymże świecie

Andrzeja Sapkowskiego nikomu raczej przedstawiać nie trzeba. O ile o „Wiedźminie” jest/było bardzo głośno, o tyle druga saga autorstwa Sapkowskiego nie jest aż tak znana. A szkoda, bo przedstawia bardzo ciekawą historię, której moim zdaniem najważniejszymi wyróżnikami są charakterystyczne postacie. Jedną z nich jest Birkart Grellenort – czarownik, polimorf i morderca. Dziś jednak pragnę zacytować go z innego powodu – bo wyraża cudownie dążenie, które kierowało sporą rzeszą mistyków, joginów, gnostyków, czarowników i innych poszukiwaczy prawdziwej natury świata.

Co ma mi do zaoferowania ten świat? – podniósł głos. – Co może mi dać? Ten prymitywny świat, w którym wszystko już podzielono, rozkradziono i rozdrapano, w którym już nulle terre sans seigneur? Czym ja tu mogę być? Jaką władzę zdobyć, jaką potęgę? Kanonika katedralnego? Starosty i zarządzcy Wrocławia albo, czym wabi mnie biskup, namiestnika całego Śląska? A choćbym i został biskupem, kardynałem i w końcu papieżem, co to za władza w obecnych czasach? Nawet jeśli uda się zniszczyć husytów, przykład przetrwa, idei unicestwić się nie da. Po husytach, przyjdą inni, spękany gmach Rzymu nigdy nie odzyska struktury niewzruszalnego monolitu. Królowie i książęta padać będą jak kukiełki, bo co to za władza, która można zniweczyć miarką trucizny lub dziesięcioma calami klingi sztyletu. […]

– Marco Polo  – podjął – dotarł do Cathayu. Portugalczycy dopłynęli do Insulas Canarias, do Madery, do Azorów, zbierają się do wyprawy oceanicznej. Wierzą, że tam, za oceanem, w nie odkrytym jeszcze świecie, znajdą bogactwo i prawdziwą władzę. Wierzą w kraj Księdza Jana, w ziemię Mogal, w Ofir i Taprobane, zamierzają tam dotrzeć; by to osiągnąć, nie cofną się przed niczym. Ja też nie zamierzam się cofać. […]

– Czy wiesz – spytała wreszcie – kto był ostatnim, który coś takiego powiedział? Co ciekawe w identycznym kontekście? Szalony poeta i czarownik Abdallah Zahr-ad-Dihn, autor księgi o tytule Al Azif, tytuł to onomatopeiczny zapis odgłosu wydawanego przez nocne owady i upiory. W późniejszych przekładach nazwisko autora strawestowano na Abdul Alhazred, a tytuł zmieniono na Necronomicon. I to się przyjęło.

– Wiem.

– Wiesz więc i to, że Abdul Alhazred przemożnie pragnął przedostać się do syderium, że nie cofał się przed niczym. Był na nawiedzonej przez upiory pustyni Roba el-Khaliyeh, był w Irem, poszukiwał Kadath. Zginął okropną śmiercią w roku 738, w Damaszku, w biały dzień, na oczach wielu świadków rozszarpał go i pożarł straszliwy demon. Nie schładza to twego zapału?

– Nie schładza.

– W takim razie – neufra przewróciła oczami – życzę szczęścia. Dużo, dużo szczęścia.

Cytat #17 – Simone de Beauvoir

Simone de Beauvoir jest znaną postacią, głównie z prac poświęconych feminizmowi i filozofii egzystencjalnej. Dziś cytat z tego drugiego poletka.

Życie zajmuje się jednocześnie utrwalaniem samego siebie i przekraczaniem samego siebie; jeśli jedynym, co się robi, jest utrwalanie siebie, to życie jest tylko nieumieraniem.

Cytat #16 – stałość w życiu codziennym

Dziś prosto, krótko, a jakże treściwie. Każdy z nas w końcu potrzebuje stałości w życiu.

[…] oprócz ostatecznych punktów oparcia potrzebujemy też znamion jakiejś stałości i ciągłości w codziennym życiu. I tu najwięcej zależy od nas samych. Odpowiedzią na głód stałości jest wytrwałość. Zwyczajna wytrwałość w sprawach małych i wielkich, pozwalająca przewidzieć i pokonać fluktuacje zmian. Wytrwałość oznacza oparcie w sobie, ale w imię jakichś ważnych dla nas wartości. Nasza wytrwałość służy zbudowaniu, utrzymaniu, podtrzymaniu jakiegoś ważnego elementu życia.

J. Sokół-Jedlińska, „Duchowość na co dzień”, s. 140-141

Strona 2 z 4

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén