Wierszy bezpośrednio jeszcze na stronę nie wrzucałem, dlaczego zatem nie zacząć? Dziś prosta rzecz od Jana Lemańskiego – „Filozof i panny”. Inspirowany bajkami Ezopa, krótki utworek by się uśmiechnąć przy porannej kawie.
Że dwa razy dwa – cztery,
Panienkom raz tłumaczył
Filozof podżyły.
Panienki przeczyły.
Rzekł ktoś, co z boku słuchał dysputy zawiłej:
– „Nie przekonasz kobiety,
– Kiedyś jej niemiły”.